Dziś post dość tematyczny. Zapraszam!
Od kilku dni nie miałam pomysłu na post. W sumie mam napisane pare notek 'na brudno' lecz w każdym bądź razie nie da się tego wykorzystać aby skonsumować dany temat.
Mówiąc szczerze dzisiejszy pomysł na notke spadł mi z nieba!
Poniedziałki zazwyczaj są nudne, złe, monotonne. Do rzeczownika ' poniedziałek' często znajdujemy najgorszy przymiotnik. Ale u mnie ten dzień od rana zapowiadał się niesamowicie!
Wstając rano strasznie się wyspałam. Mimo tego, że moje łóżko, o późnej godzinie zastało mnie w śnie. Pierwsza lekcja mineła dosyć szybko może, dlatego, że była inna od wszystkich. Luźna, taneczna, fajna atmosfera. F I L H A R M O N I A. Co miesiąc do naszej szkoły przyjeżdżają rózni artyści. Patrząc na ich talent poprostu w sercu robi się cieplej. Na ciele przechodzą mocne ciary, które zapewniają nam kiladziesiąt emocji na sekunde.
Skoro co miesiąc szkoła zapewnie 'kółko muzyczno-taneczne ' to, dlaczego dopiero teraz pisze ten post?
Inne 'wykonania' za bardzo mnie nie interesują. Mimo tego, że chcę poznawać różnorodność świata.
Najbardziej z ciekawością podziwiam dzieła popu, rapu, hip-hopu. No i w końcu doszłam do tego co chce Wam dziś opowiedzieć! :)
Do szkoły przyjechali mężczyzni na oko mieli może z 19 lat. Stasznie zakoczyli mnie swą osobą, ponieważ nie wyglądali na takich, którzy osiągneli tak, duże sukcesy. Mianowicie chodzi mi tu o to, że wiele nastolatków rozwija swój talent taneczny. Chodzą do różnych klubów przeznaczonych do tego typu rzeczy. A chłopcy od dziecka marzyli aby tańczyć. Za dobrze nie znam ich historii. Lecz sądze, że chcieli być zauważeni w internecie, dlatego podzielili się się na yt swoim talentem. Tak jak chcieli, tak życie marzeniami ich obdarzyło. Jak każdy przez dość długą 'droge' szli z idolem. Mówiąc szczerze internet dużo im ułatwił. Zostali zauważeni przez swoich idoli. A dalej życie im pomogło. Wyjechali z Polski prosto do Nowego Jorku, aby trenować ze swoimi wiernymi doradcami. Teraz jeżdżą po Polsce, aby właśnie spełniać marzenia innym ludziom. Ludziom, którzy nazywają ich swoimi życiowymi doradcami. To piękne jak człowiek zmienia się w tak krótkim czasie. Pomimo tego, że było to mało realne. Jednak! Wierzyli w to do końca. Teraz są mistrzami w oczach wielu ludzi.

Człowiek ma wiele marzeń, lecz nie zawze w nie wierzy. Myślę, że ta notka zmieniła wasz podgląd na świat. Przynajmniej na to licze. Na tym się z wami żegnam. Oczekujcie na większą ilość notek już niebawem. Cześć i czołem kochani! :*
Mówiąc szczerze dzisiejszy pomysł na notke spadł mi z nieba!
Poniedziałki zazwyczaj są nudne, złe, monotonne. Do rzeczownika ' poniedziałek' często znajdujemy najgorszy przymiotnik. Ale u mnie ten dzień od rana zapowiadał się niesamowicie!
Wstając rano strasznie się wyspałam. Mimo tego, że moje łóżko, o późnej godzinie zastało mnie w śnie. Pierwsza lekcja mineła dosyć szybko może, dlatego, że była inna od wszystkich. Luźna, taneczna, fajna atmosfera. F I L H A R M O N I A. Co miesiąc do naszej szkoły przyjeżdżają rózni artyści. Patrząc na ich talent poprostu w sercu robi się cieplej. Na ciele przechodzą mocne ciary, które zapewniają nam kiladziesiąt emocji na sekunde.
Skoro co miesiąc szkoła zapewnie 'kółko muzyczno-taneczne ' to, dlaczego dopiero teraz pisze ten post?
Inne 'wykonania' za bardzo mnie nie interesują. Mimo tego, że chcę poznawać różnorodność świata.
Najbardziej z ciekawością podziwiam dzieła popu, rapu, hip-hopu. No i w końcu doszłam do tego co chce Wam dziś opowiedzieć! :)
Do szkoły przyjechali mężczyzni na oko mieli może z 19 lat. Stasznie zakoczyli mnie swą osobą, ponieważ nie wyglądali na takich, którzy osiągneli tak, duże sukcesy. Mianowicie chodzi mi tu o to, że wiele nastolatków rozwija swój talent taneczny. Chodzą do różnych klubów przeznaczonych do tego typu rzeczy. A chłopcy od dziecka marzyli aby tańczyć. Za dobrze nie znam ich historii. Lecz sądze, że chcieli być zauważeni w internecie, dlatego podzielili się się na yt swoim talentem. Tak jak chcieli, tak życie marzeniami ich obdarzyło. Jak każdy przez dość długą 'droge' szli z idolem. Mówiąc szczerze internet dużo im ułatwił. Zostali zauważeni przez swoich idoli. A dalej życie im pomogło. Wyjechali z Polski prosto do Nowego Jorku, aby trenować ze swoimi wiernymi doradcami. Teraz jeżdżą po Polsce, aby właśnie spełniać marzenia innym ludziom. Ludziom, którzy nazywają ich swoimi życiowymi doradcami. To piękne jak człowiek zmienia się w tak krótkim czasie. Pomimo tego, że było to mało realne. Jednak! Wierzyli w to do końca. Teraz są mistrzami w oczach wielu ludzi.

Człowiek ma wiele marzeń, lecz nie zawze w nie wierzy. Myślę, że ta notka zmieniła wasz podgląd na świat. Przynajmniej na to licze. Na tym się z wami żegnam. Oczekujcie na większą ilość notek już niebawem. Cześć i czołem kochani! :*

